KODI Fanklub Polska



LightPack – OpenSource’owy system rozświetlania ekranu

LightPack – OpenSource’owy system rozświetlania ekranu - 4.0 out of 5 based on 1 vote
1 1 1 1 1 1 1 1 1 1 (9 glosow)

 Technologia rozświetlania ekranów dającego złudzenie większej przekątnej ekranu jest doskonale znana użytkownikom telewizorów Philips pod nazwą „Ambilight”. Rozwiązanie to zostało przez firmę opatentowane, dlatego posiadacze ekranów innych marek muszą obejść się smakiem.

Jak wiemy świat nie znosi pustki – zatem szybko pojawiły się na rynku alternatywne rozwiązania montowane samodzielnie, funkcjonalnością przypominające produkt Philipsa.

W niniejszym artykule opiszemy rozwiązanie  o nazwie „Lightpack” działającym w oparciu o układ Arduino.

 

Na początku był Ambilight…


Ambilight to genialna w swej prostocie koncepcja polegające na umieszczenie dodatkowego źródła światła w tylnej części obudowy telewizora, które zmienia swoją barwę dynamicznie, zależnie od obrazów wyświetlanych w danej chwili. Światło rzucane na ścianę daje złudzenie większej przekątnej ekranu – widz ma wrażenie, że ekran wychodzi poza granice obudowy. Sceny wydają się dużo bardziej dynamiczne. Jak wspominaliśmy wcześniej technologia ta została wynaleziona przez firmę Philips w 2002 i opatentowana. I nic nie wskazuje na to aby firma zdecydowała się szybko wypuścić z ręki tego asa (dlatego raczej nieszybko zobaczymy podobne rozwiązania u innych producentów wyświetlaczy)

 

Oddziaływanie na wzrok


Poza samymi wrażeniami wizualnymi okazuje się że takie rozwiązanie może również chronić  oczy widza! Otóż jak wiadomo, źrenica reaguje z pewnym opóźnieniem na zmiany natężenia światła, zwężając się lub rozszerzając. Przy każdej zmianie natężenia światła źrenica pracuje z pewną bezwładnością (ma to na celu ochronę naszego wzroku) - ale może potrzebować aż do 3 minut aby ponownie się „dostroić” i umożliwić ponownie dobrze dostrzegać obrazy.

Na zlecenie Philips’a zostały wykonane badania naukowe które potwierdziły, iż dzięki dodatkowemu doświetleniu obrazu z tyłu można skutecznie chronić wzrok zmniejszając różnicę w natężeniu światła i tym samym napięcie mięśni oczu.

 

Inną ważną cechą jest fakt iż ludzkie oko skupia się jedynie na centralnej części obrazu (wysoka rozdzielczość), pozostały obszar pozostawiając nieostry (niska rozdzielczość). W całość obraz składny jest dzięki umiejętnościom mózgu.
I tutaj pojawia się dodatkowy argument za zastosowaniem doświetlenia – dzięki optycznemu „poszerzeniu” wielkości ekranu zwiększa się również pole ostrego widzenia oka co daje możliwość dostrzegania większej ilości szczegółów porównywalne z ekranami o dużo większej przekątnej.

 

Po więcej informacji odsyłamy tutaj.

 

Lightpack


Lighpack to Kickstarter’owy projekt prowadzony przez rosyjskiego projektanta Atarity, który zakończył się olbrzymim sukcesem (z dotacji społeczności zebrano ponad pół miliona dolarów !). Projekt robi coraz większą furorę na świecie.
System działa w oparciu o układ Arduino i 10 pasków diodowych (RGB), natomiast sama zasada działania jest bardzo podobna do rozwiązania stosowanego w telewizorach Philips.

Warto zaznaczyć że projekt Lightpack jest w pełni OpenSource’owy – społeczność ma dostęp do źródeł wielosystemowego oprogramowania (Prismatik) jak również dokumentacji umożliwiającej samodzielne wykonanie urządzenia sterującego.

Wynikiem tego jest oczywiście pojawienie się rzeszy klonów, często tańszych w stosunku do pierwowzoru (który na dzień dzisiejszy kosztuje ok $100)


Testowany egzemplarz

 

Urządzenie dostaliśmy do testów od firmy Lightpack.pl oferującej  tego typu rozwiązania w konkurencyjnych cenach (zależnych głównie od ilości diod LED). Przesyłka została dostarczona w ekspresowym tempie i była solidnie zapakowana.
Wewnątrz paczki znaleźliśmy zestaw składający się z następujących części:

  • Urządzenie LightPack
  • 10 przewodów zakończonych taśmą RGB (każdy pasek po 6 diod) – kolor czarny
  • Zasilacz 12V
  • przewód mikro USB

Całość sprawia solidne wrażenie, przewody umieszczone są w oplocie a paski samoprzylepne trwale mocują poszczególne elementy z obudową.

 

Przed zakupem warto zorientować się jakiej długości przewody będą potrzebne (patrz dalsza część artykułu) i uzgodnić wymiary ze sprzedawcą, który oferuje dostosowanie ich stosownie do naszych potrzeb. Dzięki temu łatwo rozmieścimy diody w dogodnym dla nas miejscu i unikniemy ewentualnego sztukowania przewodów.

Dla osób z większą wrażliwością estetyczną ważną informacją będzie również fakt iż sprzedawca oferuje również przewody w dwóch kolorystykach białej i czarnej (za dopłatą). Przewody i paski RGB w kolorze czarnym oczywiście dużo lepiej maskują się na czarnych obudowach – zatem jeżeli tył ekranu widoczny jest pod kątem polecamy rozwiązanie czarne.  

 

Istotnym elementem jest również wybór ilości diod LED. Spotkamy się tutaj z różnymi opiniami. Czytając wypowiedzi Internautów przychylamy się do zasady:

  • Zestaw 30 diodowy - ekrany o przekątnej do 34”
  • Zestaw 60 diodowy - ekrany o przekątnej od 35” do 47”
  • Zestaw 90 diodowy - ekrany o przekątnej od 48”

W naszym przypadku testowaliśmy zestaw 60 diodowy z telewizorem 37”

Zmierzona przez nas konsumpcja energii przy działającym rozwiązaniu to 2-3W.

 

Czego nam brakowało w testowanym zestawie to:

  • dodatkowych elementy mocujące przewody do obudowy ekranu
  • numeracji gniazd i przewodów umożliwiającą łatwiejszą ich identyfikację

Uwagi przekazaliśmy uzyskując zapewnienie, iż kolejne zestawy w ofercie lightpack.pl   zostaną doposażone w 6 samoprzylepnych kostek i zacisków plastykowych a przewody i gniazda zostaną ponumerowane zgodnie z domyślnym wskazaniem programu Prizmatik.

 

Ciekawą opcją o którą sprzedawca zamierza wkrótce umieścić w swojej ofercie jest również przewód zasilający w oparciu o końcówkę Molex, co da możliwość podłączenia zestawu bezpośrednio do zasilacza komputera, eliminując potrzebę korzystania z dodatkowego zasilacza.

 

** Aktualizacja grudzień 2014 **

Wg informacji Sprzedawcy do oferty trafił również model "BLACK" - urządzenie sterujące w czarnej obudowie, z czarnymi paskami diód i wygrawerowanymi numerami gniiazd. Zawiera rownież dodatkowe elementy mocujące. Jeden z takich zestawów został nam przekazany na potrzeby konkursu, poniżej przedstawiamy zdjęcia tego zestawu.
Naszym zdaniem całość prezentuje się doskonale!

 

Montaż

 

Montaż urządzenia jest co do zasady bardzo prosty.
Należy zdecydować się na konkretne rozmieszczenie diod wokół telewizora (stosując najlepiej jeden z proponowanych szablonów) zamocować je do tylnej części obudowy je za pomocą taśmy dwustronnej, podłączyć przewody oraz zasilacz następnie połączyć urządzenie za pomocą dołączonego kabla mini USB.
Urządzenie sterujące „LightPack” przyklejamy również z tyłu wyświetlacza.


Każdy z pasków RGB może w danej chwili wyświetlić tylko jeden kolor (uzyskiwany poprzez mieszanie 3 podstawowych barw: czerwonej, zielonej i niebieskiej). Czyli zmniejszając odległości pomiędzy paskami LED skutkuje lepszym wyświetlaniem barw pośrednich.
Oczywiście dużą rolę odgrywa umiejscowienie ekranu – najlepiej blisko jasnej ściany, z daleka od narożnika ścian, okien, firan itp. -  czyli potencjalnych przeszkód dla rzucanego światła.

Urządzenie działa z dowolną ilością pasków diodowych (1-10) Tzn. jeżeli użytkownik z jakichś powodów woli ozywać jedynie 8 pasków, 2 zbędne po prostu odłącza i odpowiednio ustawia oprogramowanie. Ciekawą możliwością jest również łączenie zestawów LightPack w pary, co ma szczególne znaczenie dla ekranów o dużej przekątnej

 

Wg naszych testów (i subiektywnej oceny) najlepsze wyniki uzyskuje się w 2 konfiguracjach:

1) Dla telewizorów wiszących na ścianie : LED: 4 x góra, 2x boki, 2x dół (c)
2) Dla telewizorów stojących na półce: LED: 4 x góra, 3x boki, dół nieoświetlony (b)

 

Poniższe zdjęcie prezentuje nasze mocowanie – wg scenariusza nr 1

 

 

Oprogramowanie


LightPack to rozwiązanie sprzętowo – programowe.
Poza elektronicznym układem wymaga również oprogramowania zainstalowanego na komputerze, przechwytującego obraz i informującego elektronikę jakie kolory w danej chwili maja być wyświetlany.

Do obsługi LightPack'a używa się dedykowanego programu o nazwie Prismatik (lub jego klonów – np. Ambibox - który wg opinii Internautów sprawuje się lepiej niż pierwowzór).
Prismatik to multiplatformowe rozwiązanie - działa pod wieloma systemami (np. Windows, Linux, OS, Android). Przyjazny interfejs użytkownika  co czyni konfigurację niezwykle prostą. Użytkownik ma ponadto możliwość ustawienia wielu profili (np. dla grania, pracy z edytorem czy XBMC…). System wtyczek daje możliwość powiadamiania efektami świetlnymi o określonych  zdarzeniach.

 

Innym rozwiązaniem może być użycie serwisu o nazwie Boblight jak również wtyczki XBMC o nazwie XBMC boblight. W tym przypadku konfiguracja wymaga nieco więcej wysiłku. Głównym wyzwaniem jest tutaj jest poprawne zidentyfikowanie pasków diodowych.

O ile w przypadku Prismatik'a nie musimy się skupiać w momencie mocowania nad kolejnością pasków (można je bardzo łatwo zidentyfikować i zmienić kolejność w samym programie) o tyle w Boblight nie jest już takie proste i należy kolejność pasków ustalić  i skonfigurować je przed przyklejeniem do telewizora). Jeżeli paski LEDowe zostały jednak naklejone wcześniej nie należy się zbytnio martwić – kolejność można w dalszym ciągu stosunkowo prosto poprawić – zamieniając miejscami wtyki przewodów (o ile przewody mają wystarczający zapas długości)


Oba rozwiązania programowe opiszemy szczegółowo w następnych artykułach.


Poza ustaleniem kolejności i położenia pasków LEDówych bardzo ważna jest również kalibracja kolorów. Tutaj każdy może mieć swoje preferencje ustawiając zupełnie inne odcienie, ciepłotę jasność itp.

Do kalibracji kolorów pomocne może być wyświetlenie jakiejś testowej sekwencji RGB – w naszym przypadku wykorzystaliśmy przydatny film Youtube.

Zaletą stosowania Boblight jest dużo mniejsze obciążenie procesora niż w przypadku Prismatik'a, co ma istotne znaczenie w przypadku słabszych maszyn (Prismatik może powodować nawet zacięcia odtwarzanego materiału).
Nasze testy przeprowadziliśmy korzystając z dystrybucji OpenElec i Serwisu / wtyczki Boblight z wykorzystaniem zarówno „dużego” systemu HTPC jak i „budżetowego” rozwiązania - Raspberry PI i w obu przypadkach spisywał się naszym zdaniem doskonale.

 

Wyniki testów

 

Po poprawnym skonfigurowaniu wtyczki XBMC „Boblight” oraz skalibrowaniu kolorów uzyskaliśmy stabilne i wydajne rozwiązanie dostarczające ciekawych doświadczeń wizualnych. Nocne oglądanie filmów dało nam wiele radości!

Poniższe materiały wideo prezentują wyniki testów dostarczonego zestawu LightPack.
Użyte oprogramowanie: Boblight, konfiguracja LED 4x2x2

 

 

Podsumowanie

 

LightPack to solidnie wykonane rozwiązanie konkurujące cenowo ze swoim pierwowzorem.
Dostarcza wiele radości i dodatkowych wrażeń wizualnych. Ma się dosłownie uczucie iż niemal cały pokój bierze udział w seansie – łatwo się do tego przyzwyczaić. Po kilku dniach używania LightPack’a próba oglądania filmu bez doświetlenia jest wyczuwalna momentalnie. 
Poza „Wow! Effect” równie ważnym argumentem przemawiającym za tą technologią jest również ochrona wzroku i poszerzenie pola widzenia widza. Szczególnie polecamy osobom które lubują się w nocnych seansach.
Wrażenie na znajomych – bezcenne…

 

 

 

Zobacz również:

 

___________
Użyte obrazy pochodzą ze stron lightpack.tv i lightpack.pl

Zaloguj się aby skomentować
Dodaj komentarz na Forum ( już dodano 22 ).

Aby kontynuować, pokaż nam kim jesteś